Wracając do nabożeństw naprawdę, ale mega nie chciałam iść do kościoła, ale jako solidarna przyjaciółka zostałam z Ajfikiem ..."Skończy się droga i zawijamy". Droga skończyła się tak że wędrowałam z święcą dookoła kościoła, gubiąc po drodze stacje. Jakbym to nazwała swoją wymagającą polszczyzną BYŁA BEKA BYŁA ZWAŁA <3
Jakby niektórzy jeszcze nie zauważyli do prowadzenia bloga dołączyła się Romka-Buruś-Smoleńsk-Tłusta przyjaciółka jak zwał tak zwał ; D Wkońcu mój laptopik działa a ja mogę dzielić się moim spojrzeniem na ociekające miłością życie; D
A na koniec dla tzw beki mój cudowny kotałkę co ma paczałkę i ja POLECAMY SKRZYPOVITE jest SPOKO I FAJNA I NIESTETY Z KONIECZNOŚCI.; /
Kocham Was bardziej niż wczoraj mniej niż jutro ... hahahah okej. <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz