2 tygodnie zabawy... DOBIEGŁY KOŃCA.
Doszłam do wniosku, że wszystkie "przedferiowe" postanowienia nie zostały w żadnym % zakończone, ba.. nawet zaczęte nie były. Ferie są po to, żeby odpocząć! niestety nie każdy nauczyciel jest tak jednomyślny jak my.
Dzisiaj przypadkiem spotkałyśmy się z Ajflem w Cinema City. Czuje, że piszę bez jakiegokolwiek entuzjazmu. Myśl, że już za 3 dni rozpoczniemy swoją szkolną rzeczywistość przygnębia mnie do tego stopnia, że myślę tylko i wyłącznie o tym, jak wykorzystać te "ostatki".
Drzwi otwarte coraz bliżej, a Packowi przez myśl nie przeszło żeby rozgrzać swoje ścięgienka i poszukać idealnej ścieżki gimnastycznej.
POCIESZA MNIE TYLKO I WYŁĄCZNIE FAKT, ŻE PUDROWE LORDSY JUŻ DO MNIE JADĄ! soł hepi, hepi, hepi.
aaaaaaa! Raggafaya w Śliwicach! Witaj Enzym i Chill, może teraz wreszcie dostrzeżecie, że jestem wybranką waszych serc.. <głupek>
polecam płyn do demakijażu oczu z Nivei, spoko sprawa.
IDĘ KORZYSTAĆ Z ŻYCIA!
Nie burajcie się, że jesteśmy tu brzydkie - wszyscy mamy parchate ryje. PUNKT KONTRAKTU!
Pacuś
czwartek, 23 lutego 2012
środa, 22 lutego 2012
tssa...
No tak, ferie bardzoo szybko mijają. Jeszcze kilka dni i TRZEPAKI powrócą do szkoły. Tak więc wszyscy radujcie sie, że Nas wkrótce zobaczycie! W ferie bardzo dużo się wydarzyło, ale długo trzeba by o tym pisać, a czas nas nieustannie goni...
Naszym postanowieniem wielkopostnym jest.... KOCHAĆ SIEBIE NAWZAJEM JESZCZE BARDZIEJ! All day, all night.
Poniedziałkowo-wtorkową noc spędziłyśmy u Pacuśka i poniższe zdjęcie właśnie z niej pochodzi. Wypróbowałyśmy kremy własnej receptury, które okazały się bardzo dobre. Znakomicie wpłynęły na naszą cerę. Tak więc już niedługo rusza produkcja naszych kremów na skalę całej Polski!
wtorek, 14 lutego 2012
walentynki...
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI WALENTYNEK!!!
Tak, dzisiaj Dzień Św. Walentego.Spędziłyśmy go oczywiście razem. Byłyśmy w kinie na zadziwiająco ciekawej komedii romantycznej i z zażenowaniem patrzyłyśmy na dziewczyny, które w przeciwieństwie do Nas, nie są już singielkami. Oczywiście objadłyśmy się popcornem i niestety biedna Romka nabyła się problemów z brzuszkiem, więc powrót okazał się bardzoo ciekawy ale nieprzyjemny ;/
A wracając do nocki i Romy to wszystko byłoby idealne, gdyby nie kremy BB... Niestety dostałyśmy po nich uczulenie!!! Wszystkie! Miałyśmy wielkie, czerwone swędzące plany na całym ciele. Najgorzej było jednak z Packiem... Nie obeszło sie u Niej bez wizyty u dermatologa, którego poleciłam Nam koleżanka Małgosia, za co bardzo serdecznie jej dziękujemy. No ale jak na Agatę przystało, wyszła z tego cała i zdrowa. Ale co nerwów straciłyśmy, to straciłyśmy...
Jutro podbijamy Wieżyce!!!
sobota, 11 lutego 2012
ekhmm..
No ekhm... No mamy ferie, no! Obiecująco zapowiadające się 2 tygodnie! Nie pasuje mi tu tylko ta cyfra, albo po prostu słowo "tygodnie", czy nie milej byłoby wstawić tam miesiące?! Jednak dzielnie przetrwamy męki do czerwca, aby potem dostać odpowiednie wynagrodzenie - WAKACJE. Jeszcze trochę...;) Liceum nic nie zmieni, nie próbujcie nawet być prorokami.
Co miało być wczoraj? SHOPPING!
udany, udany, udany, udany.
Uśmiechające się buty, torebki, bluzki, spodnie, szaliki aż z witryn sklepowych wołały do nas MAMOO!
...Nie bez powodu tłumaczyliśmy mamom przekroczone limity na naszych kartach. . Aż trudno uwierzyć, że to tylko jeden wiosenny outfit.
Jutro nocka u Romy - nareszcie wypróbujemy nowe kremy BB, juhuuuu
Co miało być wczoraj? SHOPPING!
udany, udany, udany, udany.
Uśmiechające się buty, torebki, bluzki, spodnie, szaliki aż z witryn sklepowych wołały do nas MAMOO!
...Nie bez powodu tłumaczyliśmy mamom przekroczone limity na naszych kartach. . Aż trudno uwierzyć, że to tylko jeden wiosenny outfit.
Jutro nocka u Romy - nareszcie wypróbujemy nowe kremy BB, juhuuuu
czwartek, 2 lutego 2012
Bo ja Was bardzo KOCHAM!
Dzisiejszy czwartek zaliczamy do udanych! Pacuś dzisiaj dostała rolę do nowego musicalu . Niestety na muzyce zostawiła mnie(Ajfika) i Romkę i musiałyśmy same sobą się zająć... I razem z Romą postanowiłyśmy zadbać o porządek w szkole! Tak! Ktoś musi! Tak więc niech każdy się strzeże, bo rozdajemy kary... A jutro ciężki dzień Nas czeka, ale poradzimy sobie. W końcu Trzepaki zawsze sobie radzą. Naszą motywacją jest długo wyczekiwany weekend i shopping! Maniury zawitają w Wielkim Świecie!
Dzisiaj oficjalnie zaczęłyśmy prowadzić nasz interes życia! Wyszło całkiem dobrze. Zdobywamy doświadczenie, aby później zabłysnąć w wielkim świecie.
Polecamy pomadkę "Nivea Fruity Shine Dragon Fruit". A na mrozy, jakie nastały, zalecamy PRZYTULANIE!
Gorące całuski dla Romki, która leży chora :* Tęsknimy za naszym Tłuścioszkiem :( Jutro odwiedzamy Romkę i mocno ją wyściskamy! Obyś na shopping wyzdrowiała!
środa, 1 lutego 2012
środa, czyli coś, ale jednak nic
Takie środy jesteśmy w stanie znieść. Rozsadzenie mnie i Romy na języku polskim (mamy nadzieję) odejdzie w zapomnienie już na następnej lekcji. Jutro niestety muszę stawić czoła kartkówce z Niemieckiego, a z brakiem podręcznika to nie będzie łatwe. Komitet organizacyjny Balu Gimnazjalnego wybrał się dzisiaj w sprawach ORGANIZACYJNYCH, jak na komitet ORGANIZACYJNY przystało i załatwione. Co jak co, ale my nie damy rady? ;d Dalej opracowujemy kwestię naszego zarobku, to będzie interes życia, tak czuje.
Tym razem polecamy krem do rąk pani Walewskiej w fioletowym opakowaniu! Zrecenzujemy też odżywkę do rzęs Catrice Lash Plus i nie polecamyy! Na pochwałę od maniur zasługują smackersy dostępne w almie.
-potrzebujemy miłości! <tulimyy>
Tym razem polecamy krem do rąk pani Walewskiej w fioletowym opakowaniu! Zrecenzujemy też odżywkę do rzęs Catrice Lash Plus i nie polecamyy! Na pochwałę od maniur zasługują smackersy dostępne w almie.
-potrzebujemy miłości! <tulimyy>
Subskrybuj:
Posty (Atom)
